22.2.11
[żart] III, albo o wnioskowaniu
Tym razem dwie historie.
Jedzie facet autobusem. Udało mu się znaleźć miejsce siedzące. Po kilku przystankach autobus się zapełnił, a gościu przypomniał sobie, że nie skasował biletu. Myśli:
"kurna, jak wstanę, to zaraz jakiś babol stary mnie podsiądzie i resztę drogi będę musiał stać. Może poproszę kogoś, żeby mi skasował bilet?".
Zaczyna się więc rozglądać, komu by tu bilet podać i spostrzega faceta w garniturze, z bukietem kwiatów.
"O, do kobiety jedzie, myśli facet. Wciąga powietrze i myśli dalej: mocne, drogie perfumy. Do ładnej kobiety jedzie. A w tym mieście są dwie ładne kobiety: moja kochanka i moja żona".
"Do kochanki jadę ja, więc on pewnie do mojej żony. Ale moja żona ma dwóch kochanków. Marka i Pawła. Marek jest w delegacji, więc to nie on..."
- Paweł, skasujesz mi bilet?
***
Do baru wchodzi stary kowboj i zamawia drinka. Kiedy tak siedzi, sącząc whisky, przysiada się do niego młoda kobieta.
- Czy jest pan prawdziwym kowbojem? - pyta, obracając się w jego stronę.
- Cóż, całe życie mieszkałem na ranczu - zaczyna mężczyzna. - Przeganiałem konie, naprawiałem ogrodzenia i znaczyłem bydło, więc chyba jestem.
- Bo ja jestem lesbijką - mówi na to kobieta. - Przez cały dzień myślę o kobietach. Jak tylko wstanę rano, zaczynam myśleć o kobietach. Niezależnie od tego, czy biorę prysznic, czy oglądam telewizję, wszystko przypomina mi o kobietach.
Nieco później do kowboja przysiada się jakieś małżeństwo.
- Czy jest pan prawdziwym kowbojem? - pytają małżonkowie.
- Do tej pory wydawało mi się, że tak - odpowiada kowboj. - Ale teraz wychodzi na to, że jestem lesbijką.
Etykiety:
filozofia w żartach
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Anarchiwm
tag? katalog?
- blog (4)
- ekonomia (3)
- film (3)
- filozofia (30)
- filozofia w żartach (3)
- gościnnie (1)
- historia (2)
- inne (12)
- komunitaryzm (3)
- książki (18)
- kultura (19)
- liberalizm (4)
- libertarianizm (14)
- nauka (5)
- polityka (24)
Technologia Blogger.
Niech żyje logika
Jeżeli:
36 cali = 1 jard ,
To
9 cali = ¼ jarda.
A zatem
√9 cali = √¼ jarda,
Więc
3 cale = ½ jarda.
To
A zatem
√9 cali = √¼ jarda,
Więc
źródło: J.A. Paulos, Myślę, więc się śmieję, Warszawa 2011, s. 39
Zwiedzam
-
-
Niech nie sczezną teiści2 dni temu
-
wiersz: swawola lub rozpuszczenie4 dni temu
-
Gold w EUropie4 dni temu
-
-
przybysze z Wegetara1 miesiąc temu
-
Norwood Hanson, Obserwacja cz. 22 mies. temu
-
Witam po przerwie.1 rok temu


1 komentarze:
smoootny:)
Ten drugi dowcip lepszy. Nie jest możliwe , by w mieście gdzie są tramwaje były tylko dwie piekne kobiety:)
Odwzajemnię Ci się dowcipem.
Pewien człowiek zapisał się na lekcje jazdy konnej. Zaczynała się oczywiście od wsiadania na konia. Nie mogł sobie z tym poradzić.Podsadzano go , popychano a on z trudem gramolił się na wierzchowca.
Westchnął : Święci Pańscy! Pomóżcie!
Poczym odbił się,uniósł lekko w górę , przeleciał przez konia i spadł na ziemię z drugiej strony.
Potłuczony westchnął: Ale nie wszyscy naraz!
Pozdr
Prześlij komentarz